Żegnaj Stary – witaj Nowy

Jest 31 grudzień 2015 r. Godz.23 z minutami. Za niespełna godzinę przywitamy Nowy, 2016 r. Po raz pierwszy od pięciu lat spędzam noc sylwestrową w domu, bo do tej pory zawsze o tej porze byłam w pracy. Siedzę więc sama w domu w ciepełku, szczęśliwa że nie muszę nigdzie wychodzić. Na tę okoliczność otworzyłam sobie szampana z postanowieniem że do północy wypiję go nie czekając na bicie kurantów witających Nowy Rok. Oglądam telewizję. Właśnie skończył się koncert Zdzisławy Sośnickiej -zaraz zacznie się Violetty Villas. Obie bardzo lubię. Poza tym………. ech, te sentymenty. To moja młodość. Nie to żebym się szczególnie rozklejała, ale ta noc, noc jedyna w roku -symboliczna zmiana daty tylko o jedną cyferkę na końcu sprawia że jakoś tak mimo woli człowiek głębiej  sięga wstecz do swojego życia. Wspomnienia…. kilka chwil poświęcone temu co było. Najważniejsze wydarzenia minionych lat przewijają się w pamięci jak w kalejdoskopie aby dojść do dnia dzisiejszego i z chwilą ostatniego uderzenia zegara oznajmiającego, że nadejście Nowego Roku stało się faktem, już zaczynamy myśleć o jutrzejszym dniu i snuć plany na przyszłość.

Postanowienia noworoczne. Kto ich nie robi……. Ile z nich udaje nam się zrealizować? Nie mam pomysłu co mogłabym sobie postanowić…… W sumie moje życie jest dość ustabilizowane, a te kilka drobnych mało szkodliwych nałogów jakie posiadam dodają życiu uroku i urozmaicenia – po co więc mam się ich pozbywać.

Właśnie minęła północ.

Żegnaj Stary Roku. Nie byłeś dla mnie taki zły. Dziękuję Ci za spokój i stabilizację każdego dnia.

Witaj Nowy Roku. Mam nadzieję że będziesz dla mnie łaskawy pod każdym względem. Powiem ci na ucho o czym marzę i czego sobie życzę: zdrowia, spokoju i miłości w relacjach rodzinnych. A jakbyś tak jeszcze zgodził się mieć jakiś tam pozytywny wpływ na stan mojego budżetu to byłoby w ogóle super.

 Nie udało mi się wypić całego szampana przed północą. Chyba to i lepiej, bo biorąc pod uwagę wcześniejszy brak treningu przy większym tempie mogłam nie dotrwać do północy. No i ten tekst byłby zagrożony.

Zdecydowałam że będę mieć jedno postanowienie noworoczne – częściej tutaj zaglądać.

Reklamy